Miłosierdzie to cierpliwe towarzyszenie
Zdarzyło ci się może kiedyś próbować tłumaczyć komuś, kto szukał u ciebie pomocy w trudnej sprawie, że „nic takiego się nie stało”, tylko dlatego, żeby szybciej zamknąć temat, który był na przykład bardzo wstydliwy i wymagający analizy? Wtedy w sercu zostaje taka niezręczna cisza i niedające spokoju poczucie, że prawda została ominięta szerokim łukiem.



